O mnie

Witam!

Na początek dopełnijmy podstawowych formalności: z tej strony kłania się Tymoteusz i jestem twórcą tego bloga. Tak dokładnie, Ja.kubek piwa to właśnie ja. We własnej osobie. Poniżej kilka (no może kilkanaście) słów o mnie, a na samym dole dla zainteresowanych współpracą, dane do kontaktu.

Jaka jest moja historia? Wszystko jakby nie było ma swoją genezę

Tak naprawdę blog nie był niczym zamierzonym, niczym dogłębnie z początku przemyślanym. Jeszcze kilka lat temu na pytanie o alkohol, skrzywiłbym się, pokręcił nosem i powiedział: Nie dziękuję. Po prostu mi nie smakował w jakiejkolwiek formie, a i skutki jego spożycia mnie nie cieszyły.

Czas jednak mijał i zdecydowałem się na pewien wyjątek: piwo. Początek mojej przygody z piwami, to kwestia przypadku, własnego odkrywania, że na półkach sklepowych są piwa inne niż te najbardziej popularne, widywane nie raz w telewizji, na trawniku w parku, etc. Piwa koncernowe nigdy do mnie nie przemawiały. Poszukiwania alternatyw rozpocząłem od wyrobów bardziej regionalnych, obecnie tworzonych przez browary regionalne m.in. Bojan, Ciechan. Wydawały mi się lepsze, choć i tak nie potrafiły mnie zadowolić.

Wtedy to właśnie nadszedł styczeń 2016 i pierwsze zetknięcie się z kraftem. Pinta i ich „Pierwsza pomoc”. Początki były powolne, nie wchodziłem mocno w ten nowy świat. Od czasu do czasu sięgałem po rzemieślnicze wyroby, lubiłem o nich opowiadać, słuchać, czytać. Aż 1 czerwca 2016 roku, moja dziewczyna rzuciła „hej, a może sam też zacznij o tym pisać”. Bardzo jej za tamte słowa i ciągłe wsparcie dziękuję 🙂

Po pierwsze nauka i popularyzowanie

Część z Was pewnie zna opinie, że najlepszą metodą na naukę jest popularyzowanie danego tematu wśród publiki. Trzeba się przygotować, zgłębić temat, człowiek szuka informacji jednocześnie zapamiętując je, by kolejno przedstawić w zwięzłej formie swoim odbiorcom. Jest to proces ciągłego udoskonalania, który nadal trwa.

Od początku powstania bloga staram się znaleźć odpowiednie ścieżki, którymi się kierować. Kilka już odrzuciłem, niektórym zmieniłem formę, udoskonaliłem ją. Staram się nie stawiać jedynie na suche degustacje, ale też nieco amatorskiej publicystyki: tematy ściśle noszące znamiona edukacyjnych, a także nieco lżejsze na wzór felietonów. Odnoszę się do swoich, a miejscami i cudzych doświadczeń, niczego z palca nie wysysam. Aktywnie obserwuje to, co dzieje się na piwnej scenie, świadomie degustuje piwa, ucząc się kolejnych smaków, czytam opinie innych, dyskusje na różne tematy, jeśli to możliwe odwiedzam festiwale piwa. Wszystko to, co jest interesujące dla mnie i potencjalnie może zachęcić czytelników do poznawania świata piwa.

Moim odbiorcom jest praktycznie każdy. Każdy, kto ukończył rzecz jasna 18 lat. Język, którym staram się posługiwać dostosowuje do osób, które wiem, że nie siedzą w temacie piwa kraftowego, stawiają pierwsze kroki, podobnie jak miało to miejsce ze mną. Staram się tratować moich czytelników, tak jak sam chciałbym być traktowany. Otwarty na konstruktywną krytykę (wiem, że czasem palnę gafę, nie wszystko też wiem), chętnie włączę się w dyskusje, które są też dodatkowym źródłem poszerzenia horyzontów. Bardzo lubię słuchać, a z rozmów wokołopiwnych łapać tematy na potencjalne wpisy.

Co jeszcze?

Z kwestii pozablogowych, jestem:
– absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku geologia, więc można pogadać ze mną na spokojnie przy piwie o skałach, tektonice, kopalniach, etc.;
– urzędnikiem miejskim, ale nie tym stereotypowym 😛 ;
– mężem cudownej żony 😀 ;
– miłośnikiem kotów, naprawdę mam na ich punkcie kota,
– wielbicielem górskich wędrówek, zdobywania kolejnych przełęczy, szczytów, dolin, aktywnego wypoczynku w górach;
– zwykłym chłopakiem, który lubi czasem obejrzeć dobry film/serial, wyjechać w trasę rowerem, sięgnąć po stare klasyki gier PC/PS4, jak i sprawdzić nowości, intrygują mnie ciekawostki technologiczne i ogólne ze świata;
– ciekawski, lubię słuchać o wszystkim, zwłaszcza o czymś nowym dla mnie, co rodzi we mnie wiele pytań, które bez skrępowania zadaje, niekiedy ku rozpaczy rozmówcy :p

Współpraca, pytania, wsparcie

Treści na blogu tworzę w pojedynkę, co nie znaczy, że nie można mi pomóc. Każdy komentarz, lajk, wyświetlenie, udostępnienie, czy nawet wiadomość prywatna z jakąś sugestią, opinią to napęd dla mojej weny.

Dodatkowo chciałbym wspomnieć, iż zarówno jak na słuchanie i dyskusje otwarty jestem również na propozycje współpracy. Czy to, jeśli chodzi o zrecenzowanie Twojego produktu, wyrażenie opinii na zadany temat, czy też wzięcia udziału w akcji. Sama sprawa nie musi też dotyczyć tematyki piwnej.

Jednym słowem, zapraszam do bez oporowego kontaktu 🙂 A najłatwiej mnie złapać przez:

E-mail: blogpiwotok@gmail.com
Facebook: Piwotok
Instagram: Piwotok

Do usłyszenia i na zdrowie!