Classic with a Twist
Podwójny wędzony koźlak z dodatkiem oscypka i żurawiny... Brzmi to jak szaleństwo? Być może, ale taki właśnie jest Classic with a Twist No.3 czyli kolejna kolaboracja Nepomucena i Funky Fluid, która nadaje klasycznym stylom zupełnie nowego wyrazu. Jak zatem wyszło to połączenie, które na pierwszy rzut oka wydaje się być pełnowartościowym posiłkiem 2w1?

Prześciganie się w dodatkach to już nieodłączny element piwnej rewolucji. Choć początkowo nacisk kładziony był w głównej mierze na chmiele, zwłaszcza te goryczkowe, teraz zepchnięte na dalszy plan przez te bardziej aromatyczne odmiany, to z biegiem czasu wykształciła się nowa gałąź, gdzie spotkać można niekiedy bardzo śmiałe dodatki. Bo czy śledź, borowiki, makaron i tym podobne nie są dość ekstrawaganckimi wkładkami do piwa? Owoce, zioła, kwiaty to już nieco bardziej oklepany temat, zwłaszcza, że są one dość ładnie zazwyczaj wpasowane w styl piwa i stanowią swego rodzaju uzupełnienie i dopełnienia całego profilu aromatycznego bądź smakowego. Choć niestety trzeba tutaj nadmienić, że zdarzają się i twory gdzie użyty dodatek jest jedynym elementem, który daje się wyczuć w strasznie nudnym i jednowymiarowym piwie. Sztuką jest zatem stworzyć piwo nawet z dodatkiem dość „szalonym”, który będzie świetnie współistniał z piwną bazą, która niejako, jest tutaj „tytułowym” bohaterem. Jak zatem duecie Nepomucena i Funky Fluid udało się połączyć żurawinę i oscypka z podwójnym wędzonym koźlakiem?

Na papierze wygląda to całkiem dobrze i sensownie. Oscypek z żurawiną to wszak dość klasyczne połączenie, które nietrudno ominąć podczas spacerów po zakopiańskich Krupówkach. Słodka, owocowa konfitura nałożona na wędzony ser. Coś podobnego można by w sumie znaleźć w podwójnym Rauchbocku, czyli podwójnym wędzonym koźlaku. Ciemne słody użyte do stworzenia tegoż stylu nierzadko wnoszą nuty ciemnych owoców (wiśni, śliwki, rodzynek), a więc i potencjalnej żurawiny. Ponadto jak na piwo wędzone, czyli z dodatkiem słodu wędzonego dymem, nie da się ukryć, że i aromaty/posmaki dymne będzie się miało okazję poczuć. Samo piwo ma też podbite ciało jest więc pełniejsze i bardziej aksamitne… niczym ser. Innymi słowy można odnieść wrażenie, że oscypek z żurawiną jest bardzo naturalnym i samonasuwającym się dodatkiem do wędzonego Koźlaka. Można by wręcz pokusić się, że jest to całkiem obiecująca kompozycja na płaszczyźnie foodpairingu. Jednak jak Classic with a Twist No.3 wypada w rzeczywistości?

Czas na pierwszy wdech. Wydaje się być początkowo średniointensywnie wędzono, ale także nieco alkoholowy, przynajmniej w tym pierwszym uderzeniu. Kolejna porcja aromatu w nosie przynosi miks składający się z lekkiej wędzonki serowej, nut słodowych przypominających chleb, taki nieco bardziej przypieczony. Żurawina póki co jeśli jest, to bardziej w tle, schowana za wyraźniejącą z każdą sekundą wędzonką faktycznie przypominającą oscypka, ale noszącą także nieco zabarwienia wędliniarskiego. Tak aromat zdecydowanie przypomina taki zapach jak w sklepie mięsnym, w dobrym tego słowa znaczeniu. Po skumulowaniu aromatów pod przykryciem dłoni, wychodzi faktycznie taki dość wyraźny i łatwy do rozpoznania oscypek z żurawiną, choć owa żurawina w inny sposób trudna do odnalezienia pośród solidnej porcji serowej i mięsnej wędzonki. Zdecydowanie w aromacie dominuje wędzonka i dym.

Classic with a Twist

Wizualnie piwo wydaje się być na pierwszy rzut oka czarne, jednak po światło widać lepiej ciemnobrunatne oblicze piwa i rubinowe prześwity przy krawędziach. Piany jest niewiele, nawet przy agresywnym nalewaniu tworzy się jej niewielka ilość, której barwa to ciemny beż. Szybko znika, do postaci pierścienia przy brzegu szkła.

Weźmy pierwszy łyk… Ciało średnie w stronę wysokiego, inaczej ma się nasycenie, które dąży bardziej w stronę niskiego. Ponadto pierwsze wrażenie dotyczące profilu piwa ujawnia się jako dość słodkie. Nuty alkoholowe początkowo wydają się być nieobecne, jednak dłuższą chwilę po przełknięciu czuć, jak rozwija się lekkie rozgrzewanie w przełyku. Posmaki są pół na pół: w połowie wędzone, a w połowie słodowe. Oj czuć taką trochę słodką pełnie, jak mniemam efekt użycia między innymi cukru mlekowego (laktoza). W ustach nieco bardziej wyraziste są nuty suszonych owoców, tejże tytułowej żurawiny także. Innymi słowy smak sprawia wrażenie bardziej kompleksowego, gdyż nie ma tutaj monopolu wędzonki, a wyłapać można bez trudu wyraźną słodową i lekko „cukrową” słodką pełnię, suszone owoce i subtelne rozgrzewanie alkoholu w przełyku.

Nepomucen i Funky Fluid ponownie postanowili zabawić się z klasyką, próbując nadać jej zupełnie nowego i oryginalnego charakteru. Tym razem bawiąc się podwójnym wędzonym koźlakiem dodali do niego oscypka i żurawiny. Jakkolwiek odważnie, czy też szalenie by to nie brzmiało, wyszło co najmniej bardzo dobrze. Przede wszystkim bardzo intensywnie czuć tutaj serowo-mięsną wędzonkę, więc jak najbardziej pierwiastek „rauch” od słodu, czy też oscypka, tutaj bryluje. Za nim podążają, próbując dotrzymać kroku suszone owoce, nie tylko żurawina, ale także szereg innych jak wiśnia, śliwka, rodzynki. Całości dopełnia dość solidna, lecz nie zapychająca słodycz w ustach i lekko rozgrzewający alkohol. Po prostu klasyka z twistem… Po prostu Classic with a Twist No.3.
*Swoją drogą jest to swego rodzaju foodpairing, tylko w nowym wymiarze, bo ów oscypek z żurawiną idealnie pasuje z Rauch Dopplebockiem.

Metryczka
Browar: Nepomucen & Funky Fluid
Nazwa piwa: Classic with a Twist No.3
Styl: Double Rauchbock with Cranberry and Smoked Cheese „Oscypek”
Ekstrakt: 24,5º blg
Zawartość alkoholu: 8,5% obj.
Najlepiej spożyć przed: 24.03.2022
Ocena: 8,5/10
Piwotoki*: koźlak, wędzonka, oscypek, żurawina, słodycz, wędlina, cukier, alkohol, dym, aksamitne, pełne, mocne


Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.
  4. po więcej piw w stylu Rauchbock czy też z browaru Nepomucen bądź Funky Fluid odsyłam do odpowiednich kategorii.

*Piwotoki – pojedyncze słowa pod postacią potoku, które razem składają się na całokształt piwa.