Meadows of Heaven
Poszukując ostatnio czegoś co będzie odskocznią od kwaśno-słodkich i podwójnie chmielowych piw, mój wzrok zwrócił się ku stylowi, który w wyznacznikach ma wpisaną wyraźną i mocną goryczkę. Mowa oczywiście o stylu West Coast IPA, którego przedstawicielem jest między innymi Meadows of Heaven. Czy browar Golem spełnił tym piwem moje oczekiwania skosztowania mocno goryczkowego i zdecydowanie wytrawnego piwa? Sprawdźmy...

W poszukiwaniu goryczy…

Na początku piwnej rewolucji trwał swego rodzaju wyścig w wykręcenie jak najbardziej goryczkowego piwa. Skala IBU była wówczas jedną z najbardziej przyciągających wzrok cech piwa. Wszyscy mieli dość miałkich koncernowych lagerów i chcieli poczuć coś więcej. Chcieli wreszcie by goryczka w piwie była realnie wyczuwalna. Z czasem oczywiście ta moda jak każda inna straciła na znaczeniu, pojawiły się piwa leżakowane w beczce, z dodatkiem owoców, bezalkoholowe, kwaśne, obficie chmielowe czy też słodkie/deserowe.

I można by uznać, że historia zatacza koło, bo goryczka odeszła do lamusa a do łask wkradły się piwa słodkie (Pastry), słodko-kwaśne i solidnie chmielowe na zimno. Niemniej ileż można pić wymienionych powyżej. Ba, nawet po bardziej klasycznej serii człowieka może najść ochota by podrażnić język i podniebienie jakąś wyraźną goryczką chmielową, która przypomni stare dobre czasy. Dlatego też sięgnąłem ostatnio po jednego z świeższych przedstawicieli West Coast IPA, czyli stylu, w którym goryczka powinna być solidnie zaznaczona i wyraźna. Jak to jednak wyjdzie w praktyce? Oto Meadows of Heaven z browaru Golem.

Metryczka

Browar: Golem
Nazwa piwa: Meadows of Heaven
Styl: West Coast IPA
Ekstrakt: 16º blg
Zawartość alkoholu: 7,5% obj.
Skład: słód jęczmienny, słód pszeniczny, glukoza, chmiele: El Dorado, Sultana, Columbus; drożdże US-05
Najlepiej spożyć przed: 17.02.2022


Meadows of Heaven

Oczy

Piwo w szkle prezentuje się bardzo ładnie: jest przyciągająca wzrok złota barwa, całość jest bez dwóch zdań klarowna i przejrzysta. Piana w tym przypadku również bez zarzutów: śnieżnobiała, obfita i bardzo trwała, dodatkowo oblepia ścianki szkła, tworząc lacing.

Nos

Aromat od samego początku jest bardzo intensywny i chmielowy. Prym wiodą tutaj białe winogrona, ananas, cytrusy takie jak limonka, a do tego odrobina żywicy i nut pieprzowych. Przyjemnie, owocowo i aromatycznie, ale nie aż tak intensywnie by podpiąć się pod DDH. Niemniej, bez dwóch zdań charakter aromatu został zdominowany przez chmiel, a baza słodowa nie ma tutaj możliwości by się ujawnić.

Usta

Pierwsze co odnotowuje to wysokie nasycenie gazem oraz treściwość na średnim poziomie. Do tego po przełknięciu na finiszu pojawia się goryczka, lekko zalegająca, wyraźna, chmielowa o cytrusowo-żywicznym zabarwieniu. Nie jest ona ostra, nieprzyjemna, czy męcząca, jednakże nie obraziłbym się za jej nieco większą „moc”. W smaku powtarzają się białe owoce znane z aromatu, a także cytrusy i ananas, ale odnaleźć można też mało intensywną podbudowę słodową. Finalnie całość charakteryzuje się wytrawnym odbiorem w ustach.

Reasumując

Meadows of Heaven to po prostu dobra klasyczna West Coast IPA. Jest chmielowo, amerykańsko, wytrawnie i goryczkowo. Choć, odnośnie goryczki, to akurat ona mogłaby być nieco mocniejsza (nawet moja żona, która na goryczkę jest mocno wyczulona, nie skrzywiła się pod wzięciu łyku). Poza tym nie ma się w sumie do czego przyczepić. Wygląda pięknie, pachnie owocami, żywicą i trochę pieprzem, czyli tak jak powinna, w smaku również odzwierciedlono wytrawny i goryczkowy charakter stylu. Jest bardzo dobrze. A gdyby tylko goryczka była o poziom lub dwa wyżej, byłoby idealnie.


Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.
  4. po więcej piw w stylu West Coast IPA, czy też z browaru Golem odsyłam do odpowiednich kategorii.