Butelka Bartnika wraz ze szkłem z nalanym piwem
Rok temu sprawdzałem jak wygląda Bartnik z Browaru Profesja w wersji Whisky BA. Tym razem jednak biorę na warsztat podstawkę czyli czystego Braggota. Jak się prezentuje?
🏭 Browar Profesja
🍺 Bartnik
🗃️ Braggot
🏷️ Ekstrakt: 28° blg // Alkohol: 14% obj.
📋 Skład: woda, słód jęczmienny (pilzneński, wiedeński, Aromatic, Crystal Oak, Amber, Special X), chmiele (Admiral), drożdże (Scottish Ale), dodatki: miód (lipowy, wielokwiatowy), cukier trzcinowy.
📅 Data przydatności: 31.12.2020
👀 Piwo przyciąga uwagę swoim ciemnomiedzianym, wręcz rubinowym blaskiem. Widać też, że całość jest klarowna. Piany praktycznie brak, no może przez sekundę pojawia się, w kolorze beżowym.
👃 Aromat jest słodki, wydaje się być w przeważającej części słodowy o charakterze przypieczonej skórki chleba, tostów. To jednak tylko pozór, bo po chwili na pierwszy plan wysuwają się nuty miodowe, które sprawiają że całość upodabnia się do miodu pitnego. Do tego dochodzą także akcenty ciemnych suszonych owoców takich jak śliwka oraz odrobina melasy.
👅 Teksturę piwa określiłbym jako bardzo aksamitną, oleistą i gładko oblewającą język. Odczucie to potęguje dodatkowo niskie nasycenie piwa. W ustach wyraźniej czuć słodycz miodu i akcenty kwiatowe, zapewne na skutek użycia miodu wielokwiatowego. W tle snuje się podbudowa słodowa, a całości dopełnia ładnie ukryty alkohol, który przyjemnie rozgrzewa.
💭 Niecały rok temu kosztowałem Bartnika Whisky BA i ciekawiło mnie wówczas jak wypada podstawka. No więc prezentuje się bardzo przyjemnie. Nie jest to piwo wypełnione po brzegi miodem tworząc mdły ulepek, a bardziej hybryda piwa i miodu pitnego. I to bardzo udana. Czuć zarówno część „piwną” pod postacią słodowej podbudowy, jak i część „miodową” pod postacią nut kwiatów jak i takiego charakteru miodu pitnego. W zapasach mam jeszcze jedną butelkę, więc jestem ciekaw jak z czasem profil piwa ulegnie zmianie. Na te chwilę jest co najmniej dobrze 👍

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.
  4. po więcej piw w stylu Braggot, czy też autorstwa Browaru Profesja, odsyłam do odpowiednich tagów.