Porter Bałtycki z Rock Browar Jarocin
Porter Bałtycki to szeroko znany piwowarski skarb Polski, który doczekał się nawet swojego corocznego święta w styczniu. Czy Rock Browar Jarocin podołał temu wyzwaniu o poradził sobie z klasyką, nieco ją podrasowując poprzez dodanie płatków dębowych macerowanych w jamajskim rumie?

🏭 Rock Browar Jarocin
🍺 Porter Bałtycki
🗃️ Porter Bałtycki
🏷️ Ekstrakt: 21,5° blg // Alkohol: 9,0% obj.
📋 Skład: woda, słody jęczmienne i pszeniczne, cukier Demerara, melasa, płatki dębowe macerowane w jamajskim rumie, chmiel Marynka, drożdże: W34/70
📅 Data przydatności: 01.12.2022
👀 Barwa czarna z ciemnobrunatnymi przebłyskami, jednakże całość jest nieprzejrzysta. Piana bardzo nikła, szybko redukuje się praktycznie do zera. Mimo wszystko udało się dostrzec jej ciemnobeżową barwę.
👃Aromat bardzo intensywny i złożony. Brylują w nim syrop cukrowy na wzór melasy, i akcent lekkiego karmelka, brązowego cukru. Ponadto bardzo wyraźnie wyczuwalne są nuty alkoholowe, lecz nie chamskie, a bardziej „szlachetne”, wszystko wskazuje na to, że pochodzące od płatków macerowanych w rumie. Na dokładkę ujawniają się akcenty żurawiny, suszonej śliwki, lukrecji. Coś pięknego.
👅 Wysycenie piwa dość wysokie, natomiast pełnia w drugą stronę, średnia, może wręcz w stronę niską.
Tutaj już wyraźniej czuć coś lekko palonego, jak niezbyt mocna kawa. Jednakże nie taka czysta, a z dodatkiem rumu, którego przedsmak można było poczuć w aromacie. Całość wydaje się być lekko słodkawa, syropowata, kojarzy mi się to trochę z ciemnymi, karmelowymi pastylkami z dodatkiem ziół. Słodki początek jest jednak na finiszu kontrowanie, więc finalne odczucie już bardziej po wytrawnej stronie.
💭 Porter Bałtycki to klasyk. W wydaniu Rock Browar Jarocin nabiera jednak zupełnie nowego wyrazu. Pachnie pięknym połączeniem rumu z ciemnym syropem cukrowym oraz dojrzałymi ciemnymi i czerwonymi owocami. W ustach za to bardziej klasyczna kawa urozmaicona szlachetnym alkoholem i ciemnym karmelem. Zdecydowanie piwo do bliższego i dłuższego zapoznania, które z każdą minutą degustacji i kolejnym wdechem/łykiem otwiera się coraz bardziej, prezentując swoją bogatą, czarną duszę.

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.
  4. po więcej piw w stylu Portera Bałtyckiego odsyłam do odpowiednich tagów.