Wielu z Was pewnie miało już okazję choć raz spróbować Imperialnego Stouta. Wiecie więc jak wielka moc drzemie w jego czarnej głębi. Co jednak jeśli dorzucić by do niej jeszcze solidną dawkę chmielu, by ta głębia nabrała drugiego dna? Czujecie też żar? Oto browar Harpagan i ich American Imperial Stout. Czysty Astralny Żar.

🏭Browar Harpagan
🍺
Astralny Żar
🗃️
American Imperial Stout
🏷️
Ekstrakt: 24° blg // Alkohol: 9% obj.
📋
Skład: woda, słody jęczmienne, słód żytni, laktoza, granulaty chmielowe, drożdże piwowarskie.
👀
Głęboka, nieprzejrzysta czerń, przypominająca niebo pozbawione gwiazd. Piana niczym kometa, znika w ułamku sekundy, pozostawiając po sobie ledwie wspomnienie jej brązowej barwy.
👃
Do nozdrzy od samego początku dociera coś co potwierdza obecność chmielu w piwie i zasadność użycia dopisku „American” do stylu. Jest sosna, wyraźna żywica, nieco nawet przypominająca syrop, a także odrobina cytrusów. Ciemna strona aromatu jest tutaj mocno skryta, choć dało się czasem wyłapać majaczącą czekoladę i kawę. Czyżbym czasem wyłapywał jakiś lekki kokos?
👅
W ustach wstęp jest podobny jak przy aromacie, to znaczy najbardziej wybija się chmielowość, reprezentowana przez żywicę, cytrusy i dość dobrze zaznaczoną goryczkę. Z czasem ujawnia się też nieco ciemniejszego charakteru pod postacią palonej kawy. Jej siła przebicia mimo wszystko jest zbyt mała, by zaistnieć na dłużej w kubkach smakowych. Nawet rozgrzewanie wydaje się być bardziej chmielopochodne niż alkoholowe.
💭
Jakby ktoś kazał mi w ciemno ocenić to piwo, nie pokazując etykiety i nie sugerując z czym mam do czynienia, to postawiłbym bardziej na jakąś Black IPA. Ciemny charakter tego piwa został dość solidnie przytłumiony przez chmielowość i pierwiastek „American”. Jest konkretna żywica, są cytrusy, goryczka, no ogólnie chmiel pełną gębą. Natomiast Stout, w dodatku imperialny schował się za to chmielową zasłoną, czasem machając zza niej jedną ręką. Jak czasem zdarza się, że to baza dominuje w całym piwie, tak tutaj balans poszedł zdecydowanie w stronę teoretycznego drugiego planu. Gdzieś się zapodział balans.

Więcej informacji o browarze Harpagan i ich wyrobach znajdziecie na ich Facebooku, Instagramie. Zapraszam do śledzenia ich poczynań!

Jeśli chcecie poznać więcej piw w stylu „American”, które poddałem recenzji, to znajdziecie je w tagu pod tą właśnie nazwą -> American

Czołem!

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.