Brut IPA niegdyś szturmem wbiła się na rynek piw kraftowych. Do bólu wytrawna, z ekstraktem zbitym w trakcie fermentacji praktycznie do zer, co przekłada się na odpowiednio wyższy poziom alkoholu. Czy kolejna wariacja na temat IPA może wzbudzić w odbiorcy "Good Vibrations"?

🏭Browar Piwoteka & Browar Kingpin
🍺
Good Vibrations
🗃️
Rice Brut IPA
🏷️
Ekstrakt: 12° blg // Alkohol: 6,8% obj.
📋
Skład: woda, słód jęczmienny, płatki ryżowe, chmiel (Wai-iti, Amarillo) drożdże US-05.
👀
Klarowne, choć nieidealnie przejrzyste o złotej barwie. Piana bardzo nikła, bardzo szybko redukuje się praktycznie do zera.
👃
Aromat zdecydowanie zdominowany przez chmiel, choć nie o oszałamiającej intensywności, a po prostu bardzo wyraźnej. Poszczególne aromaty przywiodły mi na myśl: herbatę Earl Grey, cytrusy, żywicę, skórkę z limonki. Po zamieszaniu natomiast i skumulowaniu aromatów pod dłonią wychodziła także odrobina słodkich pestkowych owoców.
👅
W ustach mamy do czynienia ze zdecydowanie wytrawnym profilem piwa. Żadne cukry resztkowe się tutaj nie uchowały. Tutaj również w posmaku dominują cytrusy zwieńczone wyraźną i utrzymującą się chwilę na podniebieniu goryczką. Całość jest wysoce nasycona gazem oraz jak łatwo było zgadnąć cechuje się niską pełnią.
💭
„Dobre wibracje” jakie zaserwowała nam kooperacja Piwoteki oraz Kingpina dobrze pokazują czym jest ta cała Brut IPA. Do bólu wytrawna, z ekstraktem zjechanym praktycznie do zera, co równocześnie skutkuje uzyskaniem wysokiego udział alkoholu. Jednocześnie nie zatracająca swojego chmielowego charakteru i wyraźnej goryczki. Ciekawe, wyraziste, choć pozornie to „tylko” kolejna IPA.

Więcej informacji o browarze Kingpin i ich wyrobach znajdziecie na ich Facebooku, czy też Instagramie. Tak samo sprawa ma się z browarem Piwoteka: FacebookInstagram. Zapraszam do śledzenia ich poczynań!

Czołem!

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.