Owoce to dodatki, które chyba najczęściej trafiają do piw. Idealnie wpasowują się w porę letnią, gdy spragnieni ludzie, szukają czegoś co ich orzeźwi, a zaraz będzie smakowało latem i wakacjami. Czy taki jest Lunatic od Browaru Kingpin. Jak sprawdziła się grilowana cytryna i puree z owoców gujawy jako dodatek do Witbiera? Sprawdźmy.
🏭 Browar Kingpin
🍺 Lunatic
🗃️ Fruit Witbier
🏷️ Ekstrakt: 12° blg // Alkohol: 5,2% obj.
📋 Skład: woda, słód jęczmienny, słód pszeniczny, słód owsiany, płatki pszenne, chmiel, skórka gorzkiej pomarańczy, kolendra, grillowane cytryny, puree z owoców gujawy, drożdże.
🗣️ Powiem Wam w sekrecie, że zdarza mi się czasem w nocy lunatykować. Ot zapalam wówczas, światła, można ze mną normalnie pogadać, czasem zrobię mały spacer po domu. Ciekawi mnie jednak 🤔 czy dzisiejszy bohater czyli Fruit Witbier również jest efektem niekontrolowanych nocnych aktywności ekipy z Browaru Kingpin. W końcu nazwa mówi sama za siebie: Lunatic 😵
Otwierając butelkę niemal natychmiast przenosimy się do snu na jawie. W oczy od razu rzuca się, mieniące się pomarańczowo-złotą barwą piwo o ładnej, białej, choć nieobfitej pianie. Podchodząc bliżej pękatego szkła, czuć wyraźne akcenty lekko słodkawe, pszeniczne🌾, za którymi kroczy odrobina przypraw. Z czasem swoje oblicze ujawnia również cytrusowość 🍊🍋, którą w tym wypadku reprezentuje pomarańcza i cytryna. Momentami miałem nawet wrażenie, że daje się poczuć zapach porównywalny do perfum. Kwasowość nie daje się poznać w aromacie, zaznacza się ona dopiero w ustach. Finisz choć początkowo sprawiał wrażenie wyraźnie wytrawnego, ma odrobinę słodkiego balansu, który dodatkowo wzmacnia kwasowość. Cały profil zamyka się w trzech słowach: pszenica-fenole-cytrusy. Jak się ma sprawa z gujawą ciężko mi powiedzieć, bo nigdy jej nie próbowałem, więc trudno mi powiedzieć czy ją wyczułem.
💭 Co myślę o Lunatic? Jest to piwo smaczne, które przypomniało mi nieco czym jest Witbier. Podoba mi się w nim cytrusowość, która jest wyraźna ale nie przytłacza pozostałych niuansów. W głównej mierze pierwsze skrzypce gra tutaj aromat, smak zdaje się być nieco bardziej przytłumiony. Ale ogólnie jest to dobra pozycja, zwłaszcza na takie dni jak teraz 🌄

Więcej informacji o Browarze Kingpin i ich wyrobach znajdziecie na ich Facebooku, Instagramie i stronie WWW. Zapraszam do śledzenia ich poczynań, zwłaszcza że dobre mają nie tylko piwa!

Czołem!

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.