DDH Combo IPA
Jeśli spytać kogoś o to by podał nazwy najbardziej aromatycznych chmieli, zapewne zacząłby wymieniać nazwy odmian amerykańskich czy też nowozelandzkich. Tymczasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele aromatycznych chmieli mamy w naszym kraju. Na szczęście z pomocą przychodzi browar Wilk ramie w ramię z PolishHops, by pokazać, że Polacy nie gęsi i swój chmiel mają.

Zielona strona mocy

W polskim chmielu drzemie ukryta moc. Ta moc sprawia, że wychodząc ostatnio na ogród, gdy nad krajem szalały silne wiatry, w powietrzu, spokojnie i prawie bez ruchu lewitowała butelka. Nie byle jaka, bo wypełniona piwem, do którego wyrzucono na zimne chmielenie, kombinacje czterech polskich chmieli, w tym jednego eksperymentalnego. W ten sposób Browar Wilk stworzył DDH Combo IPA Polish Hops. Mając w pamięci świetną Experimental Polish IPA od Wilka, liczyłem na kolejne świetne piwo, które ujawni potencjał drzemiący w naszych ojczystych szyszkach. Czy się zawiodłem?

Metryczka

Browar: Wilk we współpracy z PolishHops
Nazwa piwa: DDH Combo IPA Polish Hops
Styl: DDH IPA
Ekstrakt: 14º blg
Zaw. alkoholu: 5,2% obj.
Skład: słód jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne; chmiele: Zula, Izabella, Książęcy, Eksperymentalny, drożdże.
Data ważności: 06.12.2020 r.

Estetyka

Etykieta do przede wszystkim duże logo browaru Wilk oraz nazwa piwa/serii/stylu. Szczerze powiedziawszy informacje o samym piwie przedstawione są trochę za małą czcionką i nieco chaotycznie, przez co chwilę mi zajęło odnalezienie informacji o zawartości alkoholu. Myślę, że tutaj potencjał jest na zdecydowanie więcej.
Barwa złoto-pomarańczowa, typowa dla piwa DDH. Dodatek wizualny stanowi, obfita i bardzo trwała, biała piana.
DDH Combo IPA

Aromat

Po otwarciu butelki spodziewałem się owocowej bomby aromatycznej, którą poczuję nawet z pewnej odległości, ale to nie nastąpiło. By lepiej się poznać z efektem polskich chmieli musiałem zbliżyć nos do szkła. A tam czekała na mnie feria aromatów: herbaty, ziół kwiatów, owoców pokroju ananasa, melona, winogron, niezbyt kwaśnych cytrusów.

Odczucie w ustach

Smak jak można by się łatwo spodziewać zdominowany przez chmiel. Nadaje on odczucie treściwości piwa, jak przy owocowym smoothie, choć ciała tutaj nie jest zbyt dużo. Goryczka na średnim poziomie intensywności, dzięki czemu też profil w ustach przesunąłbym na korzyść wytrawnego. Wysycenie średnie w stronę wysokiego.

Reasumując

Tropiki, cytrusy, owocowa bomba to efekty, które jeszcze do niedawna utożsamiane były z amerykańskimi odmianami chmielu. Polacy jednak nie są gorsi i swój chmiel mają, czego dowody widać w niniejszym piwie będącym efektem współpracy browaru Wilk i PolishHops. Zula, Izabella, Książęcy to nazwy, które warto zapamiętać bo w nich drzemie moc, która pcha piwną i chyba także chmielową rewolucję w Polsce.

Więcej informacji o browarze Wilk i ich wyrobach znajdziecie na ich stronie WWW, Facebooku, czy też Instagramie. Zapraszam do śledzenia ich poczynań!

Czołem!

Nie zapominajcie również o:

  1. możliwości komentowania i dzielenia się swoimi wrażeniami z tekstu i nie tylko;
  2. zajrzeniu na blogowego Facebooka i Instagrama;
  3. zapisaniu się do grupy Fanów Piwnego Craftu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), gdzie również znajdziecie moje teksty, ale również innych piwnych freaków dzielących się swoimi piwnymi doświadczeniami.