Nadszedł czas by jeszcze raz się przywitać. Niegdyś jako Kubek Piwa, teraz już pod zmienioną nazwą i wszystkim dookoła. Z tej strony Piwotok i zapraszam Was na nową odsłonę piwa kraftowego w niekontrolowanej formule.

Z tej strony Piwotok, choć niektórzy z Was mogą mnie kojarzyć z poprzedniego „wcielenia” tj. Kubka Piwa.

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. W tym powiedzeniu jest wiele mądrości. I bynajmniej nie chodzi o to, żeby drugi raz nie brać się za coś, z czym już się wcześniej człowiek mierzył. Sens ten sentencji jest zgoła inny.

Nie da się powtórzyć tego samego, gdyż wszystko wokół się zmienia, tak jak zmienia się płynąca rzeka. I to najlepiej oddaje to co robię w tym momencie, a mianowicie…

Witam Was na moim blogu w zupełnie nowej odsłonie. Nowa nazwa, nowe logo, nowa formuła i zupełnie nowa, w pełni moja strona. Wszystko nowe, tylko ja coraz starszy 😀

Dlaczego nie ma już Kubka Piwa? Otóż jest, wisi w internetowej czasoprzestrzeni i tak tam zapewne na zawsze już zostanie.

Dlaczego już go nie kontynuuje? Jako prawdziwy geolog z wykształcenia, odpowiem, że po prostu wyczerpałem twórczy pokład do jego dalszego tworzenia. Już dłuższy czas miałem poczucie, że czas przerzucić się na nową, w pełni własną odkrywkę, na nieco innych zasadach.

Tym samym powstał Piwotok, niekontrolowany sposób mówienia o piwie. Bez spin o twórczą niemoc i brak pomysłów. Za to z pierwiastkiem zabranym z poprzedniego wcielenia. Będą formy dłuższe, bardziej i mniej poważne. Będą recenzje, choć mam nadzieję, że ich forma nabierze kształt zupełnie odmienny do tych, które można spotkać obecnie w sieci.

Co jeszcze? Tego niestety nie umiem określić ze 100% pewnością, w końcu to ma być niekontrolowana formuła, która będzie stale się rozwijała. Na razie Piwotok dopiero wybił z źródła 😉

Pierwsze efekty mam nadzieję, że uda mi się Wam zaprezentować już niebawem. Jest kilka nowych, ale i starych pomysłów na wpisy, których wcześniej nie potrafiłem wcielić w życie. Liczę, że tym razem sprawy potoczą się zupełnie inaczej i Piwotok stanie się z czasem rwącą rzeką.

Gotowi na to by piwo polało się szerokim strumieniem słów?