Listopad minął bezpowrotnie. Równie szybko mijają coraz chłodniejsze grudniowe dnie, ciemne, mokre, nieprzyjemne. Czas więc sobie nieco przypomnieć, a i przy okazji pokazać to, czego nie ujrzeliście na blogu, a miało miejsce.

Podsumujmy sobie listopad!


Statystyki:
– 300 wyświetleń
– 234 gości
– 8 wpisów
– Najpopularniejszy wpis: Poznańskie Targi Piwne 2017 – słów kilka – 36 odsłon
– Przyrost 7 fanów na Facebook’u

Nastąpiła niemała recenzyjna posucha, ale głównie dlatego, że gro piw, wypiłem na poznańskich targach i w relacyjnym wpisie je wszystkie krótko streściłem. Zabrakło też felietonu, ale pracuje nad tym i mam w zanadrzu temat, który mam nadzieję że się publice spodoba 😉

Niemniej pod spodem przypomnę trzy wpisy ubiegłego miesiąca, które moim zdaniem warto chociaż przejrzeć:
73.17 Whisky Stout – Browar Staropolski
Poznańskie Targi Piwne 2017 – słów kilka
[Akcja] Sięgnij po klasykę!

Wspomnień czar czas zacząć, przypomnijmy sobie wszystko po kolei:

#1 Listopad zaczęliśmy od świętowania Międzynarodowego Dnia Stout’u, a przy okazji szerząc idee akcji „jasne że ciemne„. Z obu tych okazji, postawiłem na wyleżanego Whisky Stout’a z Browaru Staropolskiego. Całkiem przyjemna pozycja, idealnie torfowa, zwłaszcza dla osób, które wcześniej takich aromatów nie miały okazji poznać.

#2 Porter Bałtycki leżakowany 180 dni w browarze Staropolskim, u mnie dodatkowo jeszcze 3 miesięcy po terminie u mnie. Nasz polski skarb, którego zepsuć to zbrodnia. Ten zepsuty nie był, ale o dziwo nie zachwycił. Miał miły śliwkowy aromat, może nawet pojawiały się inne suszone owoce. W smaku bardziej palone, kawowe, czekoladowe. Przyjemne, pijalne, ale bez tego czegoś.

#3 Poznańskie Targi Piwne. O nich było już słów parę popełnionych, dlatego teraz ograniczę się do zwięzłego podsumowania. Było bardzo miło. Pierwsza moja tak długa obecność na tak dużej piwnej imprezie, przyniosła nieco rozmów, ale i odpowiednią ilość skosztowanych piw. Moimi faworytami była Atomic Lucy z Birbanta, Cicha Noc z browaru Za Miastem, Edward od Brodacza, a także ledwo spróbowana Pozycja 69 z Warsztatu Piwowarskiego. Co do The Blogger 2017, to tutaj ciężko znaleźć słowa na to cudo na kiju 😛
No i niezapomniane szkolenie sensoryczne i zapach zgniłych jajek…

#4 Coś dla kociarzy czyli Własne Sprawy z browaru Za Miastem, jednakże jeśli już kupować to w miarę świeżą partię. Moja niestety była bliska terminu i znaczna część chmielu zdążyła się już zestarzeć na miodowo. Piwo nie było wadliwe, było smaczne, przyjemne, tylko bez chmielu. Wypatrujcie więc świeżyć warek, a zwłaszcza nadchodzącej, świeżutkiej, nowiutkiej Belgii 🙂

#5 Jak zrobić, smacznego, aromatycznego lagera ? Spytajcie Innych Beczek, a w odpowiedzi dostaniecie zapewne do spróbowania Miami. Świetnie wykonany lager nachmielony Citrą i Zeusem, raczy nas tropikami i cytrusami. Do tego nienachalna, ale wyraźnie zaznaczona goryczka. Można zrobić prosto i smacznie? Można!

#6 Akcja „Klasyka Piwa„. Mój autorski pomysł, mający zachęcić do sięgania po klasyczne style piwne, w dobie gdy na rynku pojawiają się coraz zmyślniejsze miksy, dodatki i tym podobne. Więcej o całej akcji we wpisie, a także na stronie wydarzenia: [Akcja] Sięgnij po klasykę!.

#7 Rzadko kiedy mam okazję kosztować czegoś zagranicznego. Zazwyczaj nie kupuję, prędzej otrzymuje od kogoś jako zdobycz z wojaży. Tym razem padło na kenijskiego lagera: Tusker z Kenya Breweries. Coś na styl naszych korpolagerów. W składzie między innymi skrobia kukurydziana, cukier. To nie wróży nic dobrego. W odbiorze nieco masła, rozpuszczalnika… ale obstawiam że przy piekielnym upale, zimne musi wchodzić jak nic innego 😛

Łącznie w listopadzie przetoczyło się 13 piw! Ten przyrost to głównie zasługa PTP. Ogólnie udanie, ale grudzień tak obfity już na pewno nie będzie. Z resztą zobaczycie już niedługo.

Do zobaczeniu na początku stycznia na przedostatnim podsumowaniu 😉

Na zdrowie!

Zapraszam do odwiedzenia mojego Facebook’a, Instagram’a, no i Twitter’a. Wszelkie nowości, zdjęcia, dyskusje znajdziecie właśnie tam. Zostawcie lajki, komentarze, a najlepiej jak podzielicie się tym z innymi, puśćcie w eter. Dzięki!