Początkowo podsumowania piwnej sceny w Polsce miały być wydawane co miesiąc. Obowiązki jednak wszystko zweryfikowały i uznałem, że częstotliwość może nie być tak regularna… Ale dobra tam… Czas na pierwsze podsumowanie. Podsumowanie „zimowe”.

Styczeń i luty, co się działo ?

Zacznijmy od tego że naprawdę mało kto zdaje sobie sprawę z tego nie tyle jak wiele jest wydarzeń, bo o nich zazwyczaj jest głośno. Jakieś wielkie targi, kranoprzejęcia.
Ale gdybym zapytał Was, ile piwnych premier miało miejsce w ostatnich dwóch miesiącach, to jaką liczbę byście obstawili ? Patrząc na same piwa koncernowe to zatrzymalibyście licznik pewnie w okolicy piątki, sam szczerze nie jestem pewien ile ich było, ale koncerny raczej nie kwapią się do puszczania w obieg nowości. To co mają sprzedaje się świetnie więc po co się trudzić.

Ale kraft to już zupełnie inna bajka. Mój styczniowy licznik wyniósł około 90 nowych piw. Około, bo coś mogłem pominąć. Luty jako nieco krótszy miesiąc ma ich nieco mniej, jednak nadal imponująco. 60 premier. Mamy więc 59 dni i ponad 150 premier. To prawie 3 piwne premiery dziennie. Zaskoczeni ? Nie wiedzieliście że tak wiele się dzieje ? To pomyślcie że zgodnie z podsumowaniem 2016 przygotowanym przez Piwną Zwrotnicę mieliśmy w zeszłym roku ponad 1500 premier! 1500! I kiedy tego wszystkiego spróbować ?

Najgłośniejsze jednak premiery czy też reaktywacje związane były ze świętem Dnia Portera Bałtyckiego, które odbyło się 21 stycznia. Jak pewnie się domyślacie w związku z tym wydarzeniem premierowo jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się Portery Bałtyckie.
W tym reaktywacja tego jednego, który rozpalił umysły piwnych fanatyków.
IMPERIUM PRUNUM!
Druga warka od Kormorana to prawdziwy rarytas, piwo wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju. Malowana butelka, pięknie zapakowane, a sama zawartość butelki to ponoć uczta dla ust i nosa. Ponoć, bo browar wypuścił ograniczoną ilość, która nie była w stanie zapełnić popytu. Ludzie zaczęli toczyć małe bitwy, kupując, by potem puścić w rynek wtórny i zyskać też dla siebie.

Jednak to nie odosobniony przypadek. Kolejnym takim piwem niezgody stał się „Samiec Alfa” od Artezana w wersji Barrel Aged. Doszło do takich ekscesów, że jeden sklep, wręcz w sposób wulgarny wyraził się w stosunku do browaru. Oj tak styczeń i luty to był czas istnej gorączki. Gorączki, której ofiarami padły piwa „sztosowe” czyli puszczane w małej ilości, rarytasowe. Zapisy, losowanie, konkursy, kolejki, walki, odsprzedawanie po zawyżonej cenie… Dantejskie sceny, z kolejnym sztosem napędzane, a także przez niektórych piwnych opiniodawców. A sprawa o tyle śliska, iż podzieliła piwne środowisko. Na „szaleńców” którzy z pianą na ustach biegali za sztosami i klęli na wszystko i wszystkich gdy ten umknął im sprzed nosa, a także piwnych wyjadaczy, którzy swoje już wypili, swoje wiedzą i swoją piwną kulturę wykształconą już mają. Ja jestem gdzieś po środku, bo chętnie bym takich sztosów skosztował, jednak mój budżet na wiele mi nie pozwala.

Styczeń i luty to jak wiadomo miesiące dość zimne, których aura nie sprzyja kosztowaniu piw owocowych, orzeźwiających, toteż jest to okres masowego pojawiania się piw w stylu RIS lub Barley Wine, czyli piwa o sporej mocy, rozgrzewające, ale bardzo bogate aromatycznie i smakowo, co odbija się też na cenie. Co ciekawego w ramach tego stylu się pojawiło:
– Immortalis – Browar Palatum
– Po Godzinach Barley Wine – Browar Amber
– Boberek – Browar Miedzianka
– Braggot – Browar Perun
– Sting – Browar Regionalny „Osowa Góra”
– WRCLW Barley Wine – Browar Stu Mostów
– Lilith Bourbon BA – Browar Golem
– Ris In Peace Winter – AleBrowar
– D-Tonacja – Browar Nepomucen
– Tanatos – Browar Olimp
– ANTYmateria – Antybrowar
– 2028 Space Odyssey – Browar Raduga

Czy coś ciekawego poza tym ? No jak nie, jak tak:
– Va Banque Piwoteki to coś dla fanów śledzi, gdyż chłopaki z Łodzi postawili na dość nietypowy dodatek czyli śledze zarówno świeże jak i wędzone. 33kg. Ktoś chętny do spróbowania?

– Cracke &Nut Cracker od whisker.beer w kooperacji z Deer Beer to swego rodzaju doświadczeni, które miało pokazać, co daje dodatek naturalnych aromatów do piwa, których temat wciąż dzieli środowisko. A z opinii wynika, że klientela jest zadowolona. Więc może naturalne aromaty wcale nie są takie złe? Ot innowacyjne, a mogą wiele wnieść i poprawić, choć nieco na łatwiznę.

– Nowa seria Kingpina o nazwie „Kingpin Stories” co prawda pierwsze piwo pojawiło się już w grudniu zeszłego roku, to jednak na nowy rok 2017 przypadają kolejne ich wyroby tej serii, które wyróżniają się nową szatą graficzną, ale są klasycznymi stylami, a piwa warzone „rzetelnie i bez nudy”, powstają tym razem w Niechanowie

– Trwa moda na piwa w stylu Vermont IPA/New England IPA, kolejne browary sięgają po ten dość młody styl, który przywędrował do nas zza oceanu. Jego cechą charakterystyczną mętność, dobre nachmielenie, ale bardziej ku aromatom, niż goryczce i znaczny słodowy profil. Kto się za to zabrał w tym roku:
– Britannica – Browar Palatum
– Juicilicious – Piwne Podziemie
– Dętka – Piwoteka
– Vermont – Piwojad
– PROgnoza – Antybrowar

– Kolejna głośna sprawa zahaczająca o aferę „sztosową” to dwa najświeższe wyroby Browaru Spółdzielczego, czyli Królowa Lodu i Lodołamacz. Piwa wymrażane w stylu odpowiednio: IceRIS oraz IcedIPA. Ich limitowana ilość po raz kolejny rozbudziła piwoszy, jednak po poprzednich burzach wokół sztosów, sytuacja w tym wypadku przebiega o wiele łagodniej. Jednak to też wstęp do drugiej mody jaka zaczyna postępować czyli piwa wymrażane, które popełnił też Browar PINTA ze swoim Eisbock Grand Prix.

– Skoro o PINTA już mowa, to warto dodać, iż zaczęli oni 2017 rok, kontynuując swoją serię „PINTA miesiąca”. Tworzą nieco eksperymentalne piwa, bawiąc się recepturami i składnikami i tworzą jednorazowo piwo, na każdy miesiąc, dostępne głównie w wersji beczkowej. W styczniu był to czeskie Hoppy Tmavé 14,0°, a w lutym Grisette 9,0°. Jednym słowem, Panowie wiedzą jak zaskoczyć.

Inne piwa warte uwagi:
– Baltic Abyss – Solipiwko
– Cookie Monster – Inne Beczki
– Towar Luksusowy – Browar Zakładowy
– Czemu Emu – Pracownia Piwa
– This is Pils! SH Oktawia – Browar Widawa
– Misty – Trzech Kumpli

Jednak browary nie inwestują jedynie w butelki i to co do nich trafia. Warzenie na zasadach kontraktowych na dłuższą jest mało ekonomiczne, dlatego kolejne browary postanawiają postawić na swoim i tak oto w ostatnich dwóch miesiącach kolejne browary się pobudowały, między innymi: Waszczukowe, AleBrowar, Perun.

Na koniec stycznia miała też miejsce gala portalu RateBeer, na której przedstawiono wyniki i osiągnięcia jakie uzyskały browary i piwa  w 2016 roku. Polacy z sukcesami:
– w kategorii Najlepszy Nowy Browar na Świecie 7 miejsce, zdobyła Brokreacja
– w setce najlepszych browarów świata znalazła się Artezan
– tytuł najlepszego polskiego piwa w 2016 zdobył Buba Extreme Jack Daniels B.A. od Szałpiw
– najlepszy polski browar to Pracownia Piwa
– najlepszym debiutantem na polskiej scenie również Brokreacja
– 2 medale dla PINTA za piwa: I’m so Horny oraz Imperator Bałtycki
– 2 medale dla browaru Widawa za: Porter Bałtycki Wędzony i Porter Bałtycki Wedzony BA
– najlepsze najnowsze piwa 2016 roku w TOP 100 znalazły się: ART9 (Browar Stu Mostów);  4 latka, Too Young To Be Herod 2016 (Artezan); Imperium Prunum (Kormoran); Baran z Jajem (Pracownia Piwa/Podgórz); Porter Bałtycki Wędzony 24° (Widawa).
Ponadto wyróżnienia trafiły także do pubów, sklepów i piwnych miejsc:
– z pubów w światowej setce znalazły się: Pułapka, Tap House, Piwoteka Narodowa, Piwna Stopa oraz Kufle i Kapsle
– restauracje z piwem w TOP 30 dla Chmielarni
– oraz trzy sklepy: słupskie Browarium, krakowski Świat Piwa i wrocławska Piwnica trafiły do TOP 60 na świecie

Jednak jest jeszcze jedna ważna inicjatywa, która ma jednocześnie uczyć i z pewnością bawić. Łukasz z Piwolucja, Jerry Brewery oraz The Beervault stworzyli piwny podcast Na Dnie Fermentora, na którym rozmawiają na tematy piwne i około piwne. Premiery, afery, rynek, wszystko o piwie. Warto posłuchać.

A na ostatek Kuźnia Piwowarów. Ruszyła kolejna edycja, w ramach której wyłoniono kolejnych szczęśliwców których piwa zostaną uwarzone w browarze Jana Olbrachta, a są to:
West Coast IPA
Michał Wójcik

Tea Pale Ale
Adam Cink

Session IPA
Grzegorz Adamczyk

Herbal Ale
Monika Nowosielska

Belgian Blond
Sławomir Mazur

Tropical Stout
Katarzyna Strzelecka

Pierwszy raz wśród zwycięzców pojawiły się panie 😉
Ponadto wyłoniono zwycięzcę zeszłorocznej edycji, czyli browarnika, którego piwo z Kuźni Piwowarów było najlepsze, a nagroda trafiła do Michała Białozóra za jego Milk Stout. Swoją drogą piłem i zdecydowanie się zgadzam z werdyktem, to był kawał świetnego piwa.

 

I to chyba tyle z mojego podsumowania na styczeń/luty. Postarałem się wymienić wszystkie ważniejsze rzeczy, jakie miały miejsce w tych dwóch miesiącach. Wszystkie propozycje piw wartych uwagi, które wymieniłem to moje osobiste odczucia podparte ocenami, a także tym czy dane piwa pojawiały się na różnych blogach, grupach na FB i jakie budziły emocje. Jednym słowem, te o których było najgłośniej.
Jeśli macie jakieś propozycje co warto dodać, uważacie że są kwestie które winny się znaleźć, a zostały pominięte, piwa ważne nie znalazły się w zestawieniu, dajcie znać w komentarza. Razem będziemy pracować nad poprawą 😉